Ajwar kontra Pindżur

Zabieram się do teko tekstu jak pies do jeża. Ајвар i пиндџур stoją w słoiczkach już od ponad 3 tygodni. Mam jednak kilka wymówek. Brak natchnienia. Kiepskie zdjęcia, które po raz setny musiałam przepuścić przez program do obróbki by jakoś tam wyglądały. Zdarzyło się kilka zleceń na tłumaczenia, jedne płatne inne nie – tzw. po znajomości. Pogoda słoneczna i ciepła w ciągu dnia zachęca do spędzania czasu poza domem czyt. z dala od komputera. A zimne wieczory zachęcają do zakopania się w ciepłych kocach, oglądania filmów, picia grzanego wina, domowej roboty zresztą.

IMG_1366aZ lewej strony Pan Ajwar, z prawej Pan Pindżur

Po pierwsze muszę coś wyznać: Lubię ajwar ale pindżur jest dla mnie o niebo lepszy! No tak wszyscy pewnie słyszeli o ajwarze, a mało kto o pindżurze, różnica jest w produkcji minimalna, ale w smaku…. mmm

Ајвар – ajvar – czyli paprykowa pasta, wykonana z pieczonych, czerwonych papryk i bakłażana. Przepis jest banalnie prosty, jednak produkcja jest dość praco i czasochłonna. Cieszę się, że ajwar robimy tylko raz w roku. Do dzieła! Oczywiście podaną ilość składników można zmniejszyć. Z podanej wyszło ok. 12 słoików. Produkcję najlepiej podzielić na dwa-trzy dni. Jednego dnia pieczemy papryki. Drugiego czyścimy i zostawiamy na noc by puściły wodę, sok. Trzeciego gotujemy. Oczywiście jeśli ktoś chce można to wszystko zrobić w jeden dzień…

IMG_0563a

-15kg papryk

-2 bakłażany

-3-4 małe ostre papryki 
-sól
-olej ok. 1-1,5 litra
-400 ml octu
– 1 kuchnia na drewno 😉

papri01

Papryki opiekamy, by wydobyć z nich ten specyficzny smak oraz by łatwiej je obrać ze skórki. Pieczone papryki powinno się włożyć do wysokiego naczynia (lub foliowych woreczków) i przykryć. Ma to ułatwić obieranie. Zapach jest zniewalający – uwaga zanim się obejrzycie wasze włosy i ubranie przesiąknie nim bardzo mocno.

IMG_0738a

Bakłażany pieczemy, następnie obieramy ze skórki, mielimy.

IMG_0735aPo upieczeniu, papryki zostawiamy by trochę ostygły. Następnie zabieramy się do żmudnego obierania ich ze skórki i czyszczenia z pestek. Papryki odstawiamy na sitko i odsączamy z nadmiaru wody.

papri02Oczyszczone, odsączone papryki mielimy. Można to zrobić za pomocą blendera czy też innego urządzenia do mielenia, siekania. Bardziej ambitni mogą papryki pokroić sami.

papri03Ajwar powinno się gotować w dużym płaskim garnku z grubym dnem. Do zmielonych papryk dodajemy olej. Następnie zmielone bakłażany, ostrą paprykę. I gotujemy-dusimy, mieszając ok. 2 godziny. Pod koniec gotowania dodajemy ocet i sól (ok. 6 łyżek) – wedle uznania. Ajwar jest gotowy gdy papryki zupełnie się rozpadną i gdy zgęstnieje, a za łyżką zostaje ślad...

papri04Gorący ajwar przekładamy do ogrzanych słoików, zamykamy, pasteryzujemy w piekarniku.

Пинџур – pindžur, pinđur – Cały proces produkcji jest taki sam jak przy ajwarze z jedyną różnicą, dodajemy świeże pomidory lub sok z tychże, cukier i czosnek. Jeśli nie mamy wcześniej przygotowanych gotowanych pomidorów/ gęstego soku. Pomidory obieramy ze skórek, czyścimy z pestek, kroimy  w kostkę i smażymy na oleju. Do otrzymanego sosu pomidorowego dodajemy zmielone papryki, bakłażany i dalej postępujemy jak przy ajwarze. sól, cukier, ocet i czosnek dodajemy na końcu.

-15kg papryk
-3 bakłażany
– 8 l gotowanych pomidorów
-3-4 małe ostre papryki
-300 g cukru
-sól ok 6 łyżek
-olej ok. 1-1,5 litra
-400 ml octu octu
-12 główek czosnku!

6 komentarzy

  • Odpowiedz 29 października, 2012

    Aggy

    yummy………zawsze miejsce i czas dobry na ajvar. Moj maz sie smieje, ze ja moglabym cala wojne na ajvarze przezyc. Ale fakt pindziur jest inny i tez pycha. Ale duzo jeszcze wody uplynie w Dunaju zanim zabiore sie za swoj wlasny wyrob. Chyba bede polegac na dostawach od rodziny. Brak czasu i zapalu i miejsca…..

    • Odpowiedz 31 października, 2012

      Ania

      Ooooo tak ajwar i pindżur zawsze jest na miejscu 🙂 W postne dni to najlepsze śniadanie! Świerzy chleb i pindżur. Jestem w stanie dodać go do wszystkiego, postnej pizzy, makaronu, do kanapki z wędliną…

      Szczerze to dużo z tym roboty i jakoś nie wyobrażam sobie robić ajwaru samej i w dodatku na kuchni elektrycznej, w piekarniku. A tak to rach ciach i trzy kobitki poradziły sobie szybko.

  • Odpowiedz 30 września, 2013

    Wrzesień | Sojka.Ptica

    […] zapach pieczonych papryk, a co za tym idzie pindżur i ajvar w […]

  • […] Zawsze smaczna, pachnąca, przygotowana na prawdziwym grillu, a nie na gazie.  O każdej porze pełno świeżych dodatków, sosów, past. Chyba, że akurat wygarniają popiół i rozpalają grilla od nowa, wtedy trzeba poczekać i pół godziny, ale warto!  Standardowa pljeskavica z nieograniczoną ilością dodatków wystarczy głodnemu, to koszt 140 dinarów czyli ok. 5zł. Dla bardzo głodnych jest pljeskavica z mięsem faszerowanym słoniną, serem i czym tam jeszcze, to koszt 7-10zł. Dla bardzo, bardzo głodnych jest podwójna pljeskavica za 280 dinarów -10 zł. Do tego mały jogurt w cenie 20 dinarów, czyli coś ok. 70gr. Dodatkowym plusem całej Breny jest podpiekana pita – nie to nie jest zwykła bułka, raczej pszeniczny placek. Nazywanie pljeskavicy serbskim czy bałkańskim hamburgerem jest wyjątkowo głupie! Lubię wszystko bez wyjątków, ale jak każdy mam swoje ulubione zestawienia 🙂 Czemu mieszkańcy NS mówią na niepozorną budkę z grillowanym mięsem Брена lub Код Брене (u Breny)? Ano właścicielką lokalu jest znana piosenkarka Lepa Brena (jak to gdzieś ładnie ktoś napisał Brena to „młodsza wersja Maryli Rodowicz” ja bym dodała z dużym przymrużeniem oka. Maryla jednak to inna kategoria – bez urazy – lepsza), a dokładniej Fahreta Jahić Živojinović. Wielu myśli, że jest to jedna z legend miejskich, że piosenkarka w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z grillem.  A jednak, na drzwiach widnieje napis (częściowo zniszczony) z imieniem i nazwiskiem Breny. Ja poszłam o krok dalej i sprawdziłam w ewidencji działalności gospodarczej, że Lepa Brena faktycznie jest właścicielką grilla Big Rory od 1993 roku.  Dodatkową ciekawostką jest fakt, że pracuje tam pani, która z zawodu jest inżynierem grafikiem, od 15 lat pracuje zarówno jako nauczycielka w szkole podstawowej i średniej oraz grilluje mięso w małej budce. Jak sama mówi po prostu kocha tę pracę Z innych atrakcji: często można tam spotkać znane osoby, polityków muzyków… PS: wygląda na to, że jednak pojawi się tekst pt. АЈВАР […]

  • Odpowiedz 16 sierpnia, 2016

    pyly

    Czy na 15 kg papryki wystarczą 3 bakłażany? Wybrałam ten przepis do realizacji, ale mam wątpliwości, w różnych przepisach bakłażan stanowi ok. 10% (wychodziłoby wówczas ok. 2 kg bakłażanów :().

    • Odpowiedz 16 sierpnia, 2016

      Ania Sojka.Ptica

      Tak robiłyśmy kilka lat temu z teściową, która robi ajvar od 30 lat. Te bakłażany są bardzo duże. Ale faktycznie sprawdzę teraz w poniedziałek w jej zeszycie z przepisami ile powinno ich być.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz