Burek i jego słodkie oblicze

Idę wczoraj spokojnie ulicą. Ulicą, którą przechodziłam tyle razy. Mijam hostel, a ogródku pełno festiwalowych gości. Obok hostelu piekarnia. I widzę to

DSC09518-2

Tego jeszcze nie było. Czego to nie wymyślą. W drodze powrotnej wchodzę do piekarni i pytam, czy to na oleju czy na smalcu. Na oleju. To poproszę. Oczywiście szumna nazwa BUREK z czekoladą to po prostu słodka pita. Smaczna, ale z burkiem to nie ma zbyt wiele wspólnego.

DSC09528-2

3 komentarze

  • Odpowiedz Lipiec 11, 2014

    Kasiu

    Chociaż z czekoladą?

  • Odpowiedz Sierpień 10, 2015

    WieczneBG

    A fuj, nie moge sie przekonac. Jadlam na Slowenii, w Ljubljanie jedlismy taki slynny z Olimpii z jablkami i wcale mi nie smakowal. Burek to mieso, ser, szpinak i ziemniaki nie na slodki

  • Odpowiedz Sierpień 11, 2015

    Ania Sojka.Ptica

    To taki chwyt marketingowy… wiadomo, że burek to mięso i ewentualnie ser. Reszta to pity i te mogą być już słodkie. Na burek z mięsem zrobiłaś mi smaka 😉

Dodaj komentarz