Liebster

komplet

Dostałam wirtualną, blogową nagrodę. Coś mi świta, że na początku istnienia bloga, jeszcze pod starym adresem, podobne wyróżnienie blogu przyznano. Jednak wtedy byłam zupełnie czym innym zainteresowana i chyba fakt ten zupełnie zignorowałam. Podejrzewam też, że ze względu na multum pytań, które zwykle z tą nagrodą są związane. Tym razem liebstera przyjmuję chętnie gdyż przyznała go Aggnieszka z Wiecznego BG. Cała ta nagroda to takie chyba wyrażenie, że ten blog się lubi i poleca innym. Jeśli tak to dziękuję Aggy. Kiss kiss!

Pytania i odpowiedzi:

1. Jak rozpoczęła się Twoja historia z blogiem?

Do prowadzenie bloga najpierw namawiała mnie mama, potem chłopak. Ja uważałam, że po co bo kogo obchodzi Serbia czy to jak ja sobie tutaj żyję. Potem miałam ochotę na stronę, na której umieszczałabym moje zdjęcia, które w tym czasie cykałam masowo. I tak od myśli do czynów powstał blog. Trwało to trzy lata.

2. Jak rozpoczynasz swój dzień (powszedni)?

Do niedawna moje poranki wyglądały zupełnie inaczej. Teraz pierwsze skrzypce gra mała Kasija i to ona jest moim budzikiem. Nie budzi płaczem, a śmiechem i szaleństwem w łóżku. Wstaję idę do kuchni robię kawę dla mnie, mleko dla małej. Idę do pokoju dziennego włączam wzmacniacz, radio – zwykle jest to Beograd 202 lub Radio Beograd 1 program, otwieram balkon, włączam laptop. Kawę stawiam przy laptopie, gdy jest ciepło i ładna pogoda na balkonie. Idę z ciepłym mlekiem do sypialni, kładę córkę na naszym łóżku, przebieram, karmię i leżę z nią w łóżku gadając i gapiąc się w okno w suficie, tak długo aż mała nie da znać, że czas na drzemkę. Gdy zaśnie idę do laptopa wypić zimną już kawę, przeczytać co nowego na świecie, u znajomych i sprawdzić czy jest jakaś oferta tłumaczenia. I tak rozpoczynam dzień od ok. godziny 8:30 do 10:30.

3. Ostatnio przeczytana książka, która rzuciła Cię na kolana to?

 Ja wiem czy rzuciła na kolana… Przypominam sobie książki, które ostatnio przeczytałam. Momo Kapor Od siódmej do trzeciej (po pl), Emir Kusturica Sto jada (srb), Veština senčenja najlepsze japońskie opowiadania XX wieku cz. I (srb), Jan Brzechwa Wiersze (pl), Anna Ikeda Życie jak w Tochigi. Na japońskiej prowincji (pl), Andrzej Sapkowski Czas pogardy (srb). Chyba jednak żadna nie rzuciła mnie na kolana, ale nie żałuję czasu, który poświęciłam by je przeczytać. Można najbardziej oryginalne były opowiadania japońskie gdyż rozpiętość stylów i tematów była tak duża, że z każdym opowiadaniem tak jakbym czytała nową książkę.

°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°

Teraz moje pytania i nominacje tak jak u Agnieszki i u mnie skromnie, oczywiście odpowiadać można ale nie trzeba bo nie wiem czy lubicie takie blogowe zabawy.

1. Czy jest dla ciebie ważne by czytało cię jak najwięcej ludzi czy piszesz dla siebie i znajomych?

2. Czy lubisz podróżować, a jeśli tak to czy masz w planach jakąś p. i dokąd?

3. Dlaczego mieszkasz tu gdzie mieszkasz, wyjechałaś, tu się urodziłaś i tak zostało, czy był to twój wybór?

Zapraszam blogi

1. Justyny z kraju wiatraków i tulipanów

2. Jo z widokiem na obelisk

3. Sylaby i jej zmagania z językiem polskim na Florydzie

 

Dodaj komentarz jako pierwszy