Skandarlija

Z cyklu ciekawostki. Ja chyba czegoś nie wiem, albo w ciągu mojego miesięcznego pobytu w Polsce dużo się w Belgradzie zmieniło.
skandarlija 01skandarlija 02
Skadarlija, Skandarlija wszystko jedno
skandarlija 03
Na tym zdjęciu to ja nie wiem, która to cerkiew świętego Sawy, gdyż na zdjęciu widzę cerkiew katedralną świętego Michała Archanioła w Belgradzie czyli Саборна црква у Београду.

Źródło: Rewia, nr 31, 1 sierpnia 2012.

3 komentarze

  • Odpowiedz 3 sierpnia, 2012

    beharliblog

    Hihi:), kiedyś jedna pani dziennikarka (Pieńkowska) w tvp powiedziala – cerkiew świętej Sawy 🙂 (?!), odtąd zawsze nazywam panią „święta Sawa” …:)

  • Odpowiedz 3 sierpnia, 2012

    Ania

    Święta Sawa 🙂 Świetne! Haha uśmiałam się. Wiesz Wars i Sawa… św. Wars i św. Sawa 🙂

    Raz na jakiś czas takie kwiatki znajduję, szczególnie w okresie letnim. Kiedyś nawet napisałam do jakiejś gazety i zaproponowałam, że mogę im konsultować teksty o tematyce bałkańskiej, ale chyba czują się mocni w temacie i nie byli zainteresowani 🙂

  • Odpowiedz 4 sierpnia, 2012

    Aggy

    Hahaha no ale rewia takie poczytne pisemko toc ja w PL prawie dekade nie mieszkam a wiem co to za dziadostwo. Ktos byl moze raz w BG, zrobil pare zdjec albo je kupil, potem cos tam wyskrobal. Poza tym ja sie nie chce usprawiedliwiac ale tez mi sie mylily te nazwy, az moj Serb sie smial. A co do historii tego (tej) Sawy. No masz babo placek warszawski (niektorzy dalej mysla ze to byl facet z kobieta). Poza tym to sie kojarzy damsko tylko wtedy kiedy nie zna sie serbskiego. A poza tym ja na Skadarliji bylam nie raz po polnocy i tam skandale to sa sa. Zwlaszcza jak pan od innej pani sie upije i sie caluje z zupelnie inna pania niz z ta co przyszedl. Skandal murowany. Ba ja nawet bylam swiadkiem bicia po mordzie w tym miejscu. Wiec jakos tak mi to wcale nie przeszkadza a wrecz rozsmiesza.

Dodaj komentarz