Słowo o Emirze

W 2010 Emir Kusturica wydał swoją pierwszą książkę, autobiograficzną. 114000 sprzedanych egzemplarzy. Książka pod tytułem Smrt je neprovjerena glasina – Śmierć jest  niepotwierdzoną plotką. Książka rozeszła się jak świeże bułeczki. Nie mogłam sobie odmówić pójść na spotkanie promocyjne, które odbyło się w Serbskim Teatrze Narodowym w Nowym Sadzie. Posłuchać Emira i innych zaangażowanych w to wydawnictwo. Książkę czyta się miło lekko i przyjemnie, pozwala zrozumieć wiele motywów, które odnajdujemy w filmach autora. Opowiada o życiu Emira od 1961 roku do 1995. Dzieciństwo w Sarajewie, wyjazd na studia do Pragi, pierwszy kontakt z filmem, miłością, polityką.

W czerwcu tego roku, Kusturica wydał swoją drugą książkę. Sto jada – Sto kłopotów. Zbiór sześciu opowiadań. I mimo, iż Emir Nemanja przeszedł pół świata, mieszkał to tu, to tam, to najlepszą inspiracją dla jego twórczości (filmowej, literackiej, muzycznej) na zawsze pozostanie region jego dzieciństwa, młodości, czasy Jugosławii. Miejsca, wydarzenia i mentalność ludzi, których spotkał na swojej drodze. Autor złapał ducha tamtych czasów. A inspiracją są przede wszystkim przyjaciele i rodzina, postać ojca i matki w jego książkach, motyw chłopca, którym jest w rzeczywistości sam Kusta czy też jak w drugiej książce Aleksa Kalen. Motyw autobiograficzny zdecydowanie jest. Rodzina – stosunki między jej członkami, dorastanie.
kusta
Miałam jednak nadzieję, że druga książka będzie bezpośrednią kontynuacją pierwszej książki Kusturicy i będzie można zobaczyć jak wyglądało tło, życie reżysera, do filmów powstałych po 1995 roku i nagrodzie w Cannes.
U Kusturicy nigdy nie zabraknie magii, fantazji i mistyki, nawet gdy wszystko wydaje się zupełnie normalne i banalne, trzeba oczekiwać latającego łóżka lub rozmowy z wężami, które piją mleko na drodze, czy też karpiem w wannie. I jak to u tego autora zwykle bywa w jednym momencie się śmiejemy, a w drugim już bliżej nam do łez, radość i smutek.
Najnowszy film (sam nie wie jaki jest jego tytuł Na mlečnom putu, tytuł roboczy: Ljubav i rat) Kusturicy, w którym gra Monica Bellucci i sam Kusta, wygląda na to, że kręcony jest na podstawie jednego z opowiadań, które można przeczytać w najnowszej książce. Film podzielony na trzy części w książce składa się na jedną opowieść.
Wszystko zgrało się w czasie, moje czytanie opowiadania U zmijinom zagrljaju i przybycie Moniki do Bośni. Już wiem czemu w sukni ślubnej biega po łąkach.
Sposób w jaki Kusturica opowiada jest taki sam w filmie, w jego wywiadach, wystąpieniach publicznych, na koncertach i książkach. Taki już jest. Nie są to książki najwyższych lotów, jak próbuje przekonać wydawca. Ale kto lubi klimat filmów Kusturicy ten powinien te książki mieć w swojej czytelniczej kolekcji.
Miałam kilka lat temu dobre serce i w ramach akcji bookcrossing wypuściłam w Warszawie w Instytucie Slawistyki jeden egzemplarz pierwszej książki Emira. Ktoś kto książkę znalazł albo nie przeczytał teksu na naklejce, albo nie potraktował zasad bookcrossingu na poważnie. W każdym razie książka przepadła i mogę mieć tylko nadzieje, że jednak wpadła w obieg czytelników drogą poza bookcrossingiem i jednak więcej osób miało okazje ją przeczytać.

1 Komentarz

  • Odpowiedz Wrzesień 8, 2013

    Aggy

    Emir jest wielki. Niestety przez polityczne rozgrywki w Visegradzie w Republice Srpskiej jego AndricGrad nie jest w pełni funkcjonalnym miejscem. Partyjki polityczne wolą się obrażać niż mieć przyjemne i wygodne miejsce do zarządzania. Co zrobił Emir dla Bośni i Serbii nie da się poprostu opisać. Uwielbiam tego człowieka! Od niego trzeba wiele rzeczy się uczyć, żeby ogarnąć ten bałkański kocioł.

Dodaj komentarz