Trzy kroki po Чачку i wąwóz Овчар-Каблар

W Чачку spędzaliśmy czas ze znajomymi, a to szwendaliśmy się po mieście, a to zjedliśmy smaczny obiad, a to na brzegu Morawy piliśmy piwo u Манчула. Чачак jest spokojnym miastem i z jego coś ponad 70 tysiącami mieszkańców, nie jest centrum turystycznym. Turyści zwykle tutaj przybywają w trakcie trwania zlotu trębaczy w miejscowości Гуча. Ja do tego miasta mam sentyment, może mniejszy niż do Ваљева. Jednak myślę, że nie zdecydowałabym się tam zamieszkać. Przede wszystkim ze względu na bardzo ubogą ofertę kulturalna, brak kina i teatru to dwa ogromne minusy. Jak nawet Król Czaczka wyprowadził się do Belgradu…

Z Чачка ruszyliśmy na zachód w stronę miasta Пожега. W regionie wąwozu znajduje się 10 monastyrów z XV- XVII. Nie zgubicie się gdyż cała droga usiana jest odpowiednimi drogowskazami. Ponieważ na monastyry zdecydowaliśmy się spontanicznie, nie mieliśmy czasu by zobaczyć wszystkie czy też chociaż połowę. Udało się zajrzeć do trzech. Zwykle są małe i skromne. Minęliśmy drogowskaz do monastyru Vaznesenje, tuż za miastem. Skręciliśmy w stronę Ovačar Banji…

Dodaj komentarz jako pierwszy