Ze spaceru

Jak wszyscy wiedzą zima w sezonie 2013/2014 zupełnie zwariowała. Śmieję się, że to na moje życzenie jest taka bardziej wiosenna niż zimowa. Lubię mroźną i białą zimę, jednak w tym roku ze względu na Młodą, jestem niezmiernie wdzięczna za brak większego mrozu i dużą ilość słońca. Przeżyliśmy atak Koszawy (akurat w czasie odwiedzin moich rodziców), czyli tutejszego silnego wiatru, który w ciągu jednego dnia wszystkich zmroził. Codziennością było sprawdzanie prędkości wiatru, wieje 40 km/h? Zostajemy w domu. Koszawa zwykle wieje kilka dni, zwykle doprowadza ludzi do szału, dosłownie i w przenośni. Mówi się, że Koszawa wieje  3, 7 lub 21 dni. Nigdy krócej, nigdy dłużej. Ale to chyba takie ludowe bajanie. W Nowym Sadzie wiało pięć dni.

Obecnie mamy kolejny, kto wie który to już tej zimy, powrót wiosny. Z braku czasu na dłuższe wpisy, kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru, który przyniósł chęć oraz pomysł na blogowy konkurs. Ale o tym innym razem.

 

2 komentarze

  • Odpowiedz Luty 15, 2014

    Szary Burek

    Co ten koń taki zaniedbany.

    • Odpowiedz Luty 15, 2014

      Ania Sojka.Ptica

      No proszę cię. Koń ciągnie wóz. Na wozie kartony, surowce wtórne. Recyklingiem w Nowym Sadzie zajmują się głównie cyganie. Dużo na tym nie zarabiają to i koń w opłakanym stanie. Dbają tyle na ile mogą… ten koń i tak wygląda dobrze 🙁

Dodaj komentarz