Ziaja

Bardzo lubię kosmetyki firmy Ziaja. Zawsze gdy przyjeżdżam z Polski przywożę dużo różnych kosmetyków. Wśród nich zawsze znajdzie się coś Ziai oraz peeling gruboziarnisty firmy Joanna. Kiedyś, chyba z 1,5 roku temu, będąc u kosmetyczki w Nowym Sadzie, czytałam jedno z kobiecych pism. Jako, że nie kupuję tego typu gazet w Serbii, chętnie zajrzałam o czym piszą. I zaskoczenie, reklama kosmetyków firmy Joanna, które niebawem miały pojawić się na serbskich półkach sklepowych, a na zdjęciu między innymi mój ulubiony peeling, który naprawdę jest świetny. Niestety długo szukałam kosmetyków tej firmy w serbskich drogeriach i nadal ich nie znalazłam. Peeling przywożę z Polski.

Ziaja02

Po rozczarowaniu w związku z Joanną, tym milej byłam zaskoczona gdy w drogerii DM zauważyłam pierwszy raz balsam Ziaja. Duże opakowanie balsamu kokosowego. Cena trochę mocno przebita w stosunku do tych w Polsce, ale pal licho. Dawno w Polsce nie byłam, zapasy się skończyły, kupiłam. I tak to ta sama Ziaja, którą znam tylko w wyższej cenie. A produkty tej firmy cenię i za jakość i za cenę i wygląd opakowania. Potem pojawiły się inne balsamy i żele pod prysznic. To już coś. Do zdobycia we wspomnianym DM i supermarkecie Merkator, a ostatnio nawet w drogerii Lilly.

Ziaja01

PS: W Polsce kupiłam zestaw Ziaja, balsam 400 ml i krem do twarzy 150 ml w cenie 8 zł czyli 208 dinarów, a sam balsam Ziaja 400ml można kupić za ok. 11zł 286 din. Tutaj kosztuje 409 din. Nie jest to cena zaporowa, jednak zważywszy na tutejsze dużo niższe zarobki, Ziaja nie plasuje się na niskiej półce cenowej.

Dodaj komentarz jako pierwszy